Dawno, dawno temu ktoś próbował mnie usilnie przekonywać, że w ogólnym pojęciu teoria jest jedynie teorią i w praktyce sprawdza się rzadko, na prawdę bardzo rzadko. Po latach własnych życiowych i zawodowych doświadczeń odkryłem, iż teoria to nie taka głupia sprawa. Ostatecznie ktoś te teorie z jakiegoś powodu wymyślił, ktoś zanim je opublikował dokładnie wszystko sprawdził, a jeśli teoria jest popularna to oznacza to, że wielu innym udało się ją z powodzeniem wdrożyć w życie.
Ostatnio postanowiłem lepiej przyjrzeć się Scrumowi. Także w tym przypadku sprawdzają się moje wcześniejsze spostrzeżenia - jeśli chodzi o zastosowanie teorii w praktyce to aby w ogóle było to możliwe podstawowym warunkiem jest stosowanie tej teorii od początku do końca. W efektywnym wykorzystywaniu metodologii nie ma miejsca na odstępstwa od zasad. Ktoś kiedyś te zasady dokładnie opracował i przeważnie wynikają one z wielu prób i błędów. Jeśli oczywiście mamy czas i środki na to by powtarzać czyjeś błędy to czemu nie - jak najbardziej powinniśmy eksperymentować, gdyż eksperymenty to najkrótsza droga do udoskonaleń, lecz jeśli chcemy w szybki i sprawny sposób tworzyć produkty o wysokiej jakości to nie ma mowy o eksperymentowaniu. W takich przypadkach najlepiej sprawdzają się rozwiązania wypróbowane już wcześniej przez innych. Stosując daną metodologię od początku do końca zgodnie z jej wszystkimi zasadami mamy prawie stuprocentową pewność, że jeśli coś idzie nie tak jak powinno to nie jest to wina metodologii lecz jakiegoś innego czynnika - np. źle dobrany zespół, nieodpowiednia technologia.